Ostatnio zastanawiałem się nad polską polityką oraz wszystkimi jej organami oraz instytucjami. Uważam, i gdy jestem coraz starszy, utwierdzam się w przekonaniu, że poseł czy senator to już nie to co kiedyś. W starożytnym Rzymie czy Grecji senatorowie cieszyli się dużym i niczym nie zepsutym autorytetem.
Dobro własnego państwa lub polis bardzo często stawiali ponad swoje. To byli politycy z krwi i kości - nie byli skorumpowani, niemili czy zawistni. A teraz co jest? To, co jest, wszyscy widzą. Obecna sytuacja w naszym kraju jest godna pożałowania. „Ekipa”, która obecnie rządzi naszym krajem – PO z Prezesem Rady Ministrów Donaldem Tuskiem, myślę, że zabrnęła zbyt daleko.